Okładki książek, które uwielbiam
Witam wszystkich zgromadzonych!
Jako że nadal męczę się z obecnie czytaną książką "Przez burze ognia", a naprawdę ciężko mi przez nią przebrnąć, dzisiaj na blogu coś spoza recenzji. Wielu z was zapewne zaczęło niedawno rok szkolny i musi zakuwać, więc mam dla was coś luźnego na przerwę od nauki.
Jestem książkoholiczką, dla której okładki mają ogromne znaczenie. Jednym słowem - jestem wzrokowcem. Dlatego to nie opisy przyciągają moją uwagę, ale właśnie wygląd. I choć wiem, że przez ten brzydki nawyk mogę ominąć wiele innych ciekawych książek, to jednak w księgarniach czy bibliotekach sięgam po te przykuwające oko tytuły. Wiem również, że można się na tym bardzo sparzyć, bo na przykład o ile książki pani Michalak mają naprawdę ładne okładki, to wnętrze już niestety nie zachwyca.
Jednak trudno jest mi się powstrzymać, kiedy widzę na półce wspaniałą okładkę, a kiedy jeszcze książka ma bardzo dobre opinie w blogosferze, czasami nawet nie patrzę na opis.
W tym wpisie pokażę wam moją listę ulubionych okładkowych ulubieńców. Mam nadzieję, że sami wypiszecie waszych faworytów i podzielicie się swoją opinią.
Ktoś z was widział serial? Warto?
6. Och, czekałam na tę okładkę, naprawdę! Czekałam, bo tak bardzo ją uwielbiam. Tak samo jak resztę okładek z tej serii. Pan Brandon ma u nas naprawdę wspaniałe okładki. A kiedy jeszcze "Z mgły zrodzony" jest w twardej oprawie... Mogłabym się rozmarzyć, ale mam właśnie ją w takim wydaniu i musicie mi uwierzyć na słowo - prezentują się na półce wyśmienicie! (Ktoś jeszcze chce pogłaskać grzbiet?)
9. Nie czytałam jeszcze książki "Silver", ale bardzo chciałabym ją przeczytać. Nie tylko ze względu na tę okładkę, ale również z faktu, iż jest dość dobrze oceniana w blogosferze. Okładka hipnotyzuje, trochę wprawia w niepokój. Myślisz że będzie trochę mrocznie, ale i ciekawie. Czy wrażenie się sprawdzi?
10. Uwielbiam wszystkie okładki serii o Cormoranie Strike, bo mają naprawdę wspaniałą kolorystykę. Sprawiają wrażenie, jakby ktoś zamieścił na okładce prawdziwe obrazy. Gdyby wyciąć z nich wszystkie napisy, mogłabym sobie powiesić te obrazy na ścianie. I ta mała postać detektywa na każdej z nich! Z pewnością te okładki przyciągają wzrok.
To tyle jeśli chodzi o moich ulubieńców okładkowych. Chętnie miałabym te wszystkie książki na półce, nawet jeśli już je przeczytałam. A żeby sobie popatrzeć, bo czemu by nie! A wy co myślicie o tych okładkach? Podobają wam się czy wręcz przeciwnie?
Planuję w przyszłości napisać również post o okładkach książek, które kompletnie mi się nie podobają. Także wyczekujcie!
I mała informacja, a zarazem reklama. Jeżeli jeszcze nie czytaliście mojego tworu na wyzwanie WRITE AND READ, zapraszam serdecznie TUTAJ. Jeżeli jednak czytaliście i wam się podobało (i może chcielibyście więcej), zapraszam serdecznie na "Gwiazdy w oceanie", gdzie kontynuuję swoją historię. Będzie mi bardzo, bardzo, baaardzo miło! :)
Mam nadzieję że wpis wam się podobał i zostaniecie ze mną dłużej. Ja się z wami żegnam i życzę miłego dnia.
21 komentarze
Napisz komentarze1 i 3 uwielbiam też, za okładki oczywiście ;) leżą na półce i czekają na przeczytanie. Normalnie aż mi wstyd.
Reply1 i 3 uwielbiam też, za okładki oczywiście ;) leżą na półce i czekają na przeczytanie. Normalnie aż mi wstyd.
ReplyUwielbiam okładki "Z mgły zrodzonego" - są przecudowne! Powieść Jojo Moyes też ma piękną oprawę - lubię takie słodkie i minimalistyczne grafiki
ReplyPozdrawiam!
houseofreaders.blogspot.com
Świetny pomysł na post! Mogłabym zrobić coś podobnego u siebie?
ReplyJasne, nie ma sprawy!
ReplyZ wymienionych najbardziej podoba mi się okłada Maybe Someday, może to kwestia tego, że wnętrze jest tak samo piękne, a zagraniczne wydania tej powieści nie porywają.
ReplyPozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com/
,,Maybe Someday" jest prześliczne! Tak samo uwielbiam okładki serii o Cormoranie Strike'u (ich treść kocham jeszcze bardziej). Jeśli mogę dodać coś od siebie, byłaby to przepiękna minimalistyczna stara okładka ,,Złodziejki książek" Markusa Zusaka.
ReplyPozdrawiam cieplutko
Dominika z Books of Souls
Jak mogłam zapomnieć o "Złodziejce książek"! Z resztą "Posłaniec" od tego samego autora ma podobną minimalistyczną okładkę i również jest świetna.
ReplyPozdrawiam!
O matko! "Zawsze przy mnie stój" ale cudo! <3
ReplyZaczęłaś "Witam wszystkich zgromadzonych" - poczułam się jak w Kościele
cha cha (żarcik ;)). Promyczek, Razem będzie lepiej i Maybe someday to moi faworyci ;)
Reply"Razem będzie lepiej" jest zdecydowanie ładniejsza w nowym wydaniu
A z Twojego zestawienia jak dla mnie wygrywa "Wołanie kukułki", bo jest w pięknych turkusowych odcieniach <3 I.
ReplyUwielbiam wszystkie kolorowe, wzorzyste okładki, a także te z wypukłymi elementami
Choć numer 3,5 i 10 ma naprawdę bardzo ładne, przyciągające wzrok okładki
Pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com
ReplyJa wolę jednak tę minimalistyczną okładkę "Razem będzie lepiej", kolor jest na niej cudowny!
ReplyNo to mamy zupełnie inny gust, jeśli chodzi o okładki, bo podobają mi się tylko te "Razem będzie lepiej" i "Maybe Someday"
.
ReplyJa sama również jestem okładkową sroką i pewnie przez to ominęło mnie kilka naprawdę interesujących książek, ale trudno mi się przekonać do kupna/przeczytania danej pozycji, jeśli nie ma interesującej, przykuwającej uwagi okładki :/ Ja sama od siebie dodałabym jeszcze okładkę "Czerwonej królowej", "W ramionach gwiazd", "Szóstki wron" czy "W otchłani", ale z wymienionych przez ciebie uwielbiam maybe Someday, Razem będzie lepiej oraz Promyczka.
ReplyBooks by Geek Girl
O tak, zdecydowanie te książki które wymieniłaś mają świetne okładki i również brałam je pod uwagę.
Jednak wyżej wymieniona dziesiątka wygrała. Może w przyszłości dodam część drugą tego wpisu, bo jest jeszcze tyle wspaniałych okładek u nas! 
ReplyPozdrawiam!
Haha, miało zabrzmieć oficjalnie, ale nie sądziłam, że aż tak!

ReplyOj zgadzam się, wśród tych dziesięciu okładek, te trzy również są moimi faworytami!
Też się zachwycam! <3
ReplyTeż zauważyłam, że mamy jedno z najładniejszych wydań tej książki. Oj tak, wnętrze jest równie piękne. A jak na tej książce się nawzruszałam!
ReplyPozdrawiam!
Promyczek, Sliver.. ja bym jeszcze dodała Magonie - książka mi się nie podobała, za to okładka prześliczna ;)
Replyhttp://swiatraven.blogspot.com/
Silver ma świetną okładkę! Książkę już czytałam i podobała mi się.
ReplyPozdrawiam, Ola
bookwithhottea.blogspot.com/
Jeżeli spodobał Ci się mój wpis, proszę skomentuj.
Będzie mi niezmiernie miło! :)
Do komentowania nie musisz się logować. Ta opcja włączona jest również dla anonimowych użytkowników.